Postępowanie o rozwód wiąże się zwykle z ogromem stresu dla stron. Najbardziej stresującym momentem jest rozprawa rozwodowa, kiedy to sąd i strony zadają pytania małżonkom, a ci odpowiadają na osobiste pytania dotyczące prywatnych spraw.
Nie dziwi zatem to, że często podejmowane są próby uniknięcia stresu i roztrząsania prywatnych spraw na forum sali sądowej. Skoro w postępowaniu można skorzystać z fachowej pomocy pełnomocnika, który przygotuje pozew o rozwód, bądź inne pismo procesowe, doradzi jakie dowody warto powołać w postępowaniu, a także odpowiednio przeprowadzi przez samo postępowanie, to być może pełnomocnik mógłby „odciążyć” stronę i sam pojawić się na sali sądowej?
Choć tak postawione pytanie wydaje się całkiem logiczne i sensowne, to nie we wszystkich sprawach dotyczących postępowania o rozwód, stronę może „odciążyć” pełnomocnik, a już z pewnością pełnomocnik nie może zostać przesłuchany w zastępstwie strony.
Obowiązek przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron
W każdej sprawie o rozwód sąd zarządza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, o czym stanowi art. 432 kodeksu postępowania cywilnego. Zatem w sprawie rozwodowej należy spodziewać się, że sąd dopuści dowód z przesłuchania samych stron, gdyż ma taki obowiązek. Rolą tego dowodu jest ustalenie okoliczności dotyczących rozkładu pożycia, okoliczności dotyczących dzieci stron i ich sytuacji (art. 441 kpc) – takich pytań należy spodziewać się ze strony sądu.
Co jeżeli małżonek przebywa na stałe za granicą?
Obecnie często zdarzyć się może tak, że małżonek na stałe przebywa za granicą, gdzie pracuje i mieszka. W takiej sytuacji stawiennictwo na rozprawie byłoby dla niego utrudnione, przez co może pojawić się pomysł zrezygnowania z obecności na rozprawie i poinformowanie o tym sądu.
Nie ma konieczności rezygnowania z obecności na rozprawie. Co więcej, nawet gdy sąd otrzyma taką informację od strony to i tak nie pominie na tej podstawie dowodu z przesłuchania strony, co wynika wprost z wyroku Sądu Najwyższego z dn. 18.04.1975 r., III CRN 404/74.
Przepisy postępowania przewidują możliwość skorzystania przez sąd z pomocy prawnej, a to oznacza, że wówczas małżonek składa zeznania przed sądem właściwym dla miejsca jego zamieszkania, zgodnie z wytycznymi sądu prowadzącego sprawę. Obecnie istnieje również opcja przesłuchania małżonka w trybie zdalnym, tj. za pośrednictwem wideokonferencji. Małżonek, który chce zostać przesłuchany w trybie zdalnym powinien złożyć odpowiedni wniosek do sądu. Warto skorzystać z takiej możliwości, która zapewne będzie najbardziej dogodna dla małżonka przebywającego na stałe za granicą.
Możliwość złożenia zeznań na piśmie
Pewnym ułatwieniem dla małżonka może być możliwość złożenia zeznań na piśmie, zamiast ustnie przed sądem. Taką możliwość przewidują przepisy postępowania cywilnego, a konkretnie art. 2711 kpc w zw. z art. 304 kpc. Zasadą jest jednak przesłuchiwanie stron bezpośrednio przed sądem na rozprawie, a pisemne zeznania stanowią wyjątek od ogólnie przyjętej reguły. Dlatego też strona może złożyć zeznania na piśmie wyłącznie wtedy, gdy sąd tak postanowi. Zależy to zatem od decyzji samego sądu. Jeżeli sąd zgodzi się na taką formą przesłuchania, to wyznaczy odpowiedni termin na złożenie tekstu zawierającego przesłuchanie.
Co jeżeli strona nie stawi się na rozprawie rozwodowej?
Przyczyny niestawiennictwa na rozprawie można podzielić na dwa rodzaje: niezależne od strony, które sąd uzna za usprawiedliwione, jak i zależne od strony – po prostu celowe niestawiennictwo strony na rozprawie bez przekazania sądowi stosownego usprawiedliwienia.
Należy jednak zaznaczyć, że istnieje możliwość przesłuchania strony w miejscu jej pobytu, jeżeli z powodu niepełnosprawności, choroby, albo innej niedającej się pokonać przeszkody nie jest w stanie stawić się w sądzie (art. 263 kpc w zw. z art. 304 kpc).
Jeżeli niestawiennictwo strony na rozprawie jest usprawiedliwione, sąd może odroczyć rozprawę na kolejny termin w celu przesłuchania strony. Z kolei jeżeli strona nie stawiła się bez ważnego powodu, to sąd będzie ustalał przyczyny niestawiennictwa. Jeżeli dojdzie do przekonania, że strona po prostu nie stawiła się na terminie rozprawy z własnego wyboru, to może ograniczyć dowód z przesłuchania stron do przesłuchania tylko jednej strony.
Konsekwencje niestawiennictwa na rozprawie – zawieszenie postępowania o rozwód
Zanim podejmie się ostateczną decyzję, co do tego czy małżonek zamierza stawić się na terminie sprawy rozwodowej należy przemyśleć skutki takiego działania.
Pod uwagę należy wziąć to, że nieusprawiedliwione niestawiennictwo powoda na pierwszej rozprawie rozwodowej skutkuje zawieszeniem postępowania przez Sąd, o czym stanowi art. 428 § 1 kpc. Podjęcie zawieszonego postępowania następuje na wniosek powoda i to najwcześniej dopiero po upływie trzech miesięcy od dnia zawieszenia postępowania w sprawie. Jeżeli powód nie złoży takiego wniosku, to po upływie roku od zawieszenia postępowania, sąd je umorzy.
W odniesieniu do pozwanego przepisy prawa nie przewidują skutku zawieszenia postępowania w razie jego niestawiennictwa. Skutkiem niestawiennictwa pozwanego na rozprawie i jego bierności w sprawie (brak odpowiedzi na pozew) może być wydanie przez sąd wyroku zaocznego. W takiej sytuacji sąd uznaje za prawdziwe twierdzenia powoda.
Aby zapobiec zawieszeniu postępowania na skutek niestawiennictwa powoda, powód powinien ustanowić swojego pełnomocnika. Wówczas sąd nie może zawiesić postępowania w sprawie jeśli stawi się na rozprawie pełnomocnik powoda.
Niestawiennictwo na rozprawie może skończyć się, jak wskazano powyżej, nawet zawieszeniem postępowania w sprawie, bądź ograniczeniem dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania jednej strony obecnej na rozprawie, co oznacza, że sąd niejako „odstępuje” od przesłuchania strony w postępowaniu.
Należy się jednak zastanowić, jakie będą skutki takiego pominięcia – w sprawie nie będzie bowiem dowodu z przesłuchania strony nieobecnej, a jest to istotny dowód. Sąd nie będzie znał zatem punktu widzenia strony nieobecnej na rozprawie. Nie będzie wiedział jak odnosi się ona do twierdzeń podnoszonych przez stronę przeciwną. Sąd może chcieć również doprecyzować pewne kwestie, jeżeli nasuną mu się jakieś wątpliwości. Nie będzie miał jednak takiej możliwości, jeśli strona dobrowolnie zrezygnuje z możliwości bycia przesłuchaną przez sąd. W zależności od tego, czy będzie mowa o rozwodzie z orzeczeniem o winie, bądź bez orzekania o winie skutki mogą różne.
Ograniczenie dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania jednej strony obecnej na rozprawie przy postępowaniu rozwodowym z orzekaniem o winie może mieć negatywne skutki. Jest to bowiem bardzo ważny dowód w procesie, gdyż sąd ustala winę małżonków. Przy postępowaniu rozwodowym bez orzekania o winie, ryzyko procesowe jest nieco mniejsze, aczkolwiek każdorazowo musi zostać ocenione w oparciu o okoliczności danej sprawy.
Jeżeli z przesłuchania zrezygnuje ten małżonek, którego ustalenia winy żąda drugi z małżonków, to istnieje ryzyko tego, że sąd dojdzie do przekonania, że jest to okoliczność obciążająca małżonka rezygnującego dobrowolnie z bycia przesłuchanym.
Podsumowując, w celu należytej ochrony własnych interesów każdy z małżonków powinien wykazać się aktywnością i nie rezygnować dobrowolnie z przysługujących mu praw dlatego, że może mieć to dla niego negatywne skutki. W razie przeszkód należy również korzystać z przysługującej możliwości w postaci np. przesłuchania w formie zdalnej. Należy również pamiętać o ryzyku zawieszenia postępowania w sprawie, z uwagi na niestawiennictwo powoda na pierwszej rozprawie.
Jeśli potrzebują Państwo pomocy adwokata w sprawie rozwodowej, rodzinnej to zapraszam do kontaktu telefonicznego z moją kancelarią adwokacką w Olsztynie.